Najważniejsze dla Ciebie Boże to... PDF Drukuj Email

Pewnego razu do Jezusa podeszła grupa faryzeuszy. Nie było to nic wyjątkowego, do Jezusa cały czas ktoś podchodził, cały czas ktoś zadawał pytania. Byli tacy, którzy potrzebowali pomocy i szczerze o nią prosili. Raz taką osobą był faryzeusz Nikodem, którego trapiło wiele pytań na temat Królestwa Bożego i chciał szczerze o nich z Jezusem porozmawiać. Byli i tacy, którzy chcieli przyłapać Jezusa na kłamstwie, bluźnierstwie, na przeciwstawianiu się prawu rzymskiemu. Jeden z faryzeuszy, który wówczas podszedł do Jezusa, chciał wystawić Go na próbę. Zapytał: które z przykazań jest najważniejsze.

Osoby znające tą historię znają odpowiedź. Ciężko byłoby mi jednak samemu dojść do takiego wniosku bez znajomości Biblii, wszystkich przykazań, bez zastanowienia się nad ISTOTĄ, CELEM jaki Bóg chciał osiągnąć tworząc przykazania.

Jezus odpowiedział: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.". (cały fragment: Mat. 22:34 - 40)

Odkrywcze? Patrząc na mnogość przykazań, ich charakter, obszary których przykazania dotyczyły, to przykazanie - owszem, to prawdziwe odkrycie. Jest to genialne podsumowanie wszystkiego, o czym Biblia mówi, co nakazuje i czego zabrania. Okazuje się, że miłość względem Boga i drugiego człowieka stała się inspiracją przy ustanawianiu przykazań, jest ich CELEM i ISTOTĄ. Nie była nią krzywda człowieka i egocentryzm Boga, chęć ograniczenia wolności człowieka, związanie go jakimiś bezsensownymi nakazami i zakazami dla Boskiej satysfakcji. Jak połączyć miłośc z przykazaniami? Przecież nie tak łatwo jest je wypełniać, są one takie trudne. Przy tej okazji często używa się porównania relacji Boga i człowieka do małżeństwa - ciężko jest zwiazać się z druga osobą, być gotowym przejść z nią ciężkie chwile, być z nią "pomimo wszystko" jeśli się jej nie kocha. Ale miłość zmienia wszystko, sprawia, żę rzeczy ciężkie stają się znośne a wręcz łatwe do zaakceptowania. O wiele łatwiej było mi kupować kwiaty dla mamy czy później żony, niż robić to samo dla nauczyciela w szkole. Mimo szacunku jakim darzyłem nauczycielkę, to miłość do bliskiej mi osoby sprawiła, że wiele rzeczy przychodziło mi bez trudu. Podobnie jest z Bogiem. Ciężko jest być mu posłusznym, prowadzić życie zgodne z Jego wizją, jeśli się go nie kocha. Tak samo jest z miłością do bliźniego.

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałem się nad tym, która rzecz z tego co robię jest najważniejsza dla Boga, zawsze istniała tylko jedna odpowiedź. Dbanie o miłość do Boga i miłość względem innych ludzi. To ona stoi na pierwszym miejscu - nawet przed służbą, w którą bardzo często zaangażowani jesteśmy całym sobą. I jeśli kiedykolwiek będziesz zastanawiać się co Bóg chce, żebyś robił najlepiej - pracował, pomagał ubogim, mówił najlepsze kazania, był najlepszym księgowym, informatykiem, ewangelistą, pastorem, czy po prostu rodzicem - zawsze będzie tylko jedna odpowiedź. Bóg chce, abyś coraz lepiej kochał Jego i innych ludzi. Jeśli na tym oprzesz swoje życie, reszta przyjdzie sama.

Marcin J.


Podziel się z innymi: 
Ulubione Twitter Facebook Myspace blogger google
Wpisany przez Marcin Jóźwik (środa, 19 stycznia 2011 19:51). Wyświetlono: 2466 razy