Budowa PDF Drukuj Email

Pewien architekt pracował wiele lat w znanej firmie zajmującej się budową i projektowaniem domów. Któregoś dnia otrzymał specjalne zlecenie. Miał zaprojektować i nadzorować budowę willi według własnego projektu. Mógł wybrać dowolne miejsce i materiały bez względu na ich koszt. Prace rozpoczęły się natychmiast. Wykorzystując jednak bezgraniczne zaufanie, jakim go obdarzono, pomyślał, że może użyć starych surowców oraz zatrudnić mniej wykwalifikowanych robotników, by w ten sposób zgarnąć dla siebie większą zapłatę, zaoszczędzając część pieniędzy, jakie miał do wykorzystania przy realizacji projektu.

Kiedy dom został ukończony, w czasie wydanego z tej okazji przyjęcia, wręczył swemu prezesowi klucze do posiadłości.

Prezes zwrócił mu je natychmiast i, uśmiechając się, powiedział:

- Ten dom jest podziękowaniem dla ciebie za rzetelną pracę. Niech będzie wyrazem naszego podziwu i szacunku.

Jezus opowiedział kiedyś  przypowieść o domach zbudowanych na dwóch różnych fundamentach. Historia o architekcie może uzupełnić przypowieść Jezusa o kilka ciekawych szczegółów. Sądzę, że ten architekt wybudował dom na dobrym fundamencie. Niestety, stawiając konstrukcję, użył materiałów słabej jakości. Oczywiście, gdyby zdawał sobie sprawę, że buduje dom dla siebie, z pewnością pracę wykonałby zupełnie inaczej. Niestety, dowiedział się o tym dopiero po zakończeniu pracy nad willą.  

Dom w przypowieści Jezusa symbolizuje życie człowieka. Także tę historię możemy w ten sposób odczytać. Zdarza się przecież, że skutki tego, co zrobiliśmy w przeszłości, odczuwamy dopiero dzisiaj. Refleksja przychodzi jednak zbyt późno; myślimy: gdybym tylko wiedział jak to się skończy, postąpiłbym zupełnie inaczej. Gdybym wiedział, że buduję dom dla siebie... Gdybym wiedziała, że moje życie będzie tak wyglądać tylko dlatego, że kiedyś zawaliłam szkołę... Gdybym wiedział, że decyzja o wyborze studiów będzie miała aż takie konsekwencje... Gdybym inaczej podeszła do związku z tamtym chłopakiem, być może byłby dziś moim wspaniałym mężem.  

Prawda jest taka, że nie można cofnąć czasu. Ale zawsze jest szansa zacząć od początku! Zacząć dzisiaj budować nowy dom, w którym zamieszkam jutro. Dom z dobrych materiałów. Możliwe, że na początku trzeba będzie wywieźć gruz pozostały po starym domu, który się zawalił. Ale na pewno warto! Zwłaszcza, jeśli przy budowie nowego domu towarzyszy nam najlepszy Architekt jakiego można sobie wyobrazić. Tobie pozostawiam odpowiedź na pytanie, kto jest takim architektem...


Podziel się z innymi: 
Ulubione Twitter Facebook Myspace blogger google
Wpisany przez Marcin Jóźwik (środa, 25 listopada 2009 18:09). Wyświetlono: 2765 razy